Natalia

Kalinowska

Paweł 
Hyży

CIĄGLE SIĘ ZASTANAWIASZ?

ZAPOZNAJ SIĘ Z OPINIAMI MOICH PODOPIECZNYCH

 

"W trakcie treningu, który wykonywałem indywidualnie miałem spore problemy z odpowiednim dopasowaniem ćwiczeń, odstępów czasowych między seriami oraz doborem obciążeń. Trening personalny ma właśnie na celu zaradzić tym problemom i w trakcie ćwiczeń z Adrianem było to realizowane w 100%. Muszę natomiast podkreślić, że zaskoczył mnie pozytywnie jego profesjonalizm. Przyrządy do ćwiczeń zawsze były gotowe do użycia już przed treningiem, a każdy trening był z góry zaplanowany, nie było mowy o improwizacji. Kiedy któreś z ćwiczeń sprawiało mi trudności miał gotowe ćwiczenie rezerwowe. Przed rozpoczęciem treningów miałem spore problemy z barkami, o dziwo nie wystąpiło po nich jakiekolwiek przemęczenie barków, a wręcz mięśnie zostały odbudowane i wzmocnione. Ważną kwestią w trakcie treningu jest motywacja. Nie miałem z nią żadnego problemu, za każdym razem wychodziłem z siłowni skrajnie wypompowany, ale miałem wracałem ze zdwojoną siłą i ochotą do ćwiczeń. Jak najbardziej polecam trening z Adrianem!"

Klaudia
Grabowska
 
 

"Do Adriana trafiłam prawie rok temu zupełnie przypadkiem, z czystej ciekawości. Przekonał mnie profesjonalnym i indywidualnym podejściem do mojej osoby i tak naprawdę bez wahania postanowiłam podjąć z nim współpracę. Okazało się to dla mnie strzałem w 10! Od dawna szukałam kogoś , kto przygotuje moje ciało pod względem kondycyjnym i wytrzymałościowym do najważniejszych turniejów w sportowym tańcu towarzyskim.

W trakcie naszej współpracy Adrian wykazuje się dużą wiedzą i doświadczeniem zarówno z zakresu rehabilitacji, treningu medycznego (na każdą moją dolegliwość ma sposób) jak i tematyki stricte sportowej. Obszerna wiedza z zakresu obciążeń i planowania cykli treningowych oraz doświadczenie dotyczące pracy nad zwiększeniem wytrzymałości mięśniowej sprawiają, że polecam Adriana jako osobę kompetentnego Trenera Przygotowania Fizycznego, zdolnego do pracy ze sportowcami na najwyższym poziomie."

Mariusz
Leja

"Z Adrianem znam się prawie 2 lata. Zawsze pracowałem nad swoim ciałem ale potrzebowałem porady profesjonalisty jakim jest Adrian! Efekty mówią same za siebie. Cała wiedza jaką mi przekazał i treningi które wspólnie wykonywaliśmy pozwoliły mi osiągnąć swój cel i przybrać 7 kilo! Dziękuję Adrianowi za poświęcony czas dla mnie, bezinteresowne porady oraz rekomenduję każdemu jego osobę jako własnego trenera personalnego, który ma ambicję by pomagać i docierać do jeszcze większej rzeszy osób!"

"Z Adrianem ćwiczę trzy razy w tygodniu. Już po pierwszych treningach odczułam pozytywne skutki powrotu do lepszej formy. Po kolejnych tygodniach regularnych treningów doszło do tego lepsze samopoczucie, lepsza kondycja, poprawa sprawności i wydolność organizmu, a przede wszystkim ustał ból kręgosłupa, z którym borykam się od dłuższego czasu. Treningi z Adrianem są zawsze wyczerpujące, ale na każdych zajęciach czuję, że przekraczam kolejną granicę swojej wytrzymałości. Potrafi doskonale przygotować i dostosować ćwiczenia, które są niezbędne do osiągnięcia oczekiwanych rezultatów. Wspólne ćwiczenia z Adrianem to nie tylko ciężka praca nad sobą i swoim ciałem ale i również, co może zaskoczyć, to fantastyczna zabawa. Profesjonalizm i indywidualne podejście jest na najwyższym poziomie. Dlatego serdecznie polecam prace z Adrianem."

Maciej
Dębicki

"Z Adrianem ćwiczę od sierpnia tamtego roku, chce dostać się do Szkoły Głównej Służby Pozarniczej. Od samego początku treningi były bardzo dynamiczne. Dieta oraz plan treningowy dopasowane specjalnie do moich potrzeb szybko dały rezultaty widoczne gołym okiem przez moich znajomych. Spadek tkanki tłuszczowej oraz przyrost mięśni znacznie zwiększyły moja pewność siebie w życiu codziennym.

Trener personalny to nie tylko osoba która zna się na dietetyce, fitnessie itp, ale też człowiek który jest dla Ciebie wsparciem, przyjacielem, możesz na niego liczyć. Zobaczyłem to kiedy dopadło mnie chwilowe załamanie a Adrian szybko nakierował mnie na właściwą drogę, drogę do celu który ustaliliśmy na początku.
Ćwiczę z Adrianem raptem kilka miesięcy i nigdy nie uwierzył bym ze w tak krótkim czasie można osiągnąć tak wiele. 

Z czystym sumieniem mogę stwierdzić - Adrian, zmieniłeś moje życie."

Adrianna
Śliwa

Będąc zmęczona ciągłym narzekaniem na swój wygląd i kondycję sędziwej staruszki zaczęłam poszukiwania osoby, która zna tajemnicę sukcesu jakim było dla mnie wtedy ciało modelki z pokazów Victoria’s Secret uzyskane bez hektolitrów potu, z czekoladkami w nagrodę za każde machnięcie nogą. Jak można się domyślić, takiej osoby nie znalazłam. Trafiłam za to na trenera, który choć zawsze uśmiechnięty i skory do pomocy przejawia mordercze instynkty. Zabić tłuszcz, wykopać dodatkowe kilogramy i wywalić przez okno negatywne nastawienie – oto Adrian. Szaleniec, który nawet przy relaksujących dźwiękach potrafi zwalić człowieka twarzą na matę. Aby nie zrobić z biedaka takiego bezwzględnego brutala, napiszę oczywiście że jego mózg to kopalnia wiedzy na temat treningów i zdrowego odżywiania oraz największych sucharów konkurujących z żartami pana Strasburgera. Dzięki wspólnym treningom przekonałam się, że nie można osiągnąć sukcesu jedynie o nim marząc, ani że droga na szczyt wcale nie jest usłana różami. Czy też czekoladkami. Co ciekawe, kiedy pomiędzy jedną serią burpees a przysiadami z obciążeniem pogodziłam się z tym, zaczęłam odczuwać radość z samej właśnie drogi i walki ze swoimi słabościami. Miałam szczęście, że cały proces odbywał się pod okiem doświadczonego Adriana, który to z jednej strony znęcał się nade mną powodując feerię barw na mojej twarzy, a jednocześnie dbając o moje bezpieczeństwo poprzez kontrolowanie poprawności wykonywanego ćwiczenia i przypominanie o piciu wody. Poprzez pracę z trenerem każdy odkryje swoje najsłabsze punkty, będzie musiał zmierzyć się z wewnętrznym leniem i wyspowiadać każdy kawałek pizzy. Pomimo tego, że wiele razy herbata i czytanie książki pod kocykiem były bardziej pociągające od wizji spoconego ciała cioranego po bieżni to piszę z ręką na sercu – było warto. Mówi się, że na treningu trzeba płakać aby móc śmiać się walce. Według mnie, podczas ćwiczeń trzeba olać swój marny wygląd i tysiące wymówek aby później święcić triumfy w nowym skąpym bikini na wakacjach i móc z satysfakcją napisać do trenera smsa, że właściwie nie mamy już ochoty pożerać całej zawartości lodówki na raz, bo przecież tak długo pracowaliśmy wspólnie nad właściwymi nawykami, które wcielone w życie pozwolą nam iść przez nie w zdrowiu i z uśmiechem na ustach.

PARTNERZY:

NEVER AVERAGE

SKLEP

  • w-facebook
  • Twitter Clean
  • Instagram Czyste
  • w-googleplus
  • YouTube Czyste

© 2015 by Adrian Sajdak.  Wszelkie prawa zastrzeżone.